Strony

piątek, 29 sierpnia 2014

Bilety są, walizki są! + niespodzianka prosto z USA :)

Wczoraj w końcu doczekałam sie od APiA informacji o locie. Najpierw w nocy moja hostka przesłała mi bilety z NYC do Chicago, a potem, jeszcze przed południem ruszyło się i APiA. Cieszę sie, że nie będę sama. Będzie nas aż 7 razem leciało! :D A na szkoleniu będzie co najmniej 10 Polek, więc w ogóle fajnie :) 

LOTY:

  • 8 września, 13:00, Okęcie, Warszawa -> 16:25, J.F.Kennedy, Nowy Jork
  • 11 września, 19:40, LaGuardia, Nowy Jork -> 21:10, Chicago O'Hare
Lot z Warszawy bezpośrednio do NYC, i o dobre godzinie, więc jestem zadowolona;) Ten do Chicago, trochę późno... Tak samo miałam, jak leciałam do Hiszpanii. I to nie najlepsza pora :) Bo dojechaliśmy do domu po 22, zjedliśmy kolację i spać, a potem wiecie, tak dziwnie rano wstać, nie wiadomo o której, czy zejść na dół do kuchni, czy nie... Takie różne myśli w głowie siedzą. Ale w Hiszpanii następnego dnia w sumie nie było źle, więc tu też nie będzie :) Tylko fajnie by było, gdybym do tego Chicago nie leciała sama. Może jakaś towarzyszka podróży na szkoleniu się znajdzie;)

Wczoraj też w końcu po kilku dniach doszły moje nowe walizki! Kupiłam je przez allegro, i zamówiłam dokładnie takie jak widać niżej na zdjeciu, z tym, że wzięłam tylko małą i dużą. Kolor w rzeczywistości jest inny, także zdjęcia na aukcji były nieco przekłamane. Kolor 'lazurowy' w internecie wyglądał na pastelowy niebieski, w rzeczywistości jest to naprawdę lazurowy kolor wody, coś pomiędzy niebieskim a zielonym, taki elektryzujący odcień. Ciężki do opisania, ale ładny! Im dłużej patrzę na te walizki, tym bardziej mi się one podobają :)  Zrobiłam swoje zdjęcie, ale też nie oddało prawdziwego koloru. Ciężki do uchwycenia, musicie wierzyć mi na słowo :)


Ale co tam kolor, najważniejsze, żeby wytrzymały podróż i doleciały w całości. Mam nadzieję, że tak będzie! Jak by ktoś był zainteresowany tymi walizkami, to mogę dać namiary na sprzedawcę. 
Wczoraj też kupiłam prezenty dla hostów, ale wciąż czekam na przesyłkę z prezentem dla dziewczynki, także pokażę jak już wszystko będę miała. 

Już od jakiegoś czasu rozpoczęłam pożegniania, i ciągle się z kimś spotykam. Jutro czeka mnie większe spotkanko pożegalne z koleżankami..ale naprawdę nie czuje tego, że się nie zobaczę z tymi osobami tak długo! A wczoraj spotkałam się z moją Monią, po prawie 2 miesiącach nie widzenia się! Monia była na wakacjach w USA, więc swoimi opowieściami i zachwytami nakręciła mnie jeszcze bardziej na wyjazd, bo zachwycona jest totalnie wszystkim! Już planujemy jakieś spotkanie w przyszłym roku, może w Kalifornii:) Kochana, zrobiła mi niespodziankę, której totalnie się nie spodziewałam! 


Przywiozła mi pyszne czekoladki z masłe orzechowym, od których właśnie nie mogę sie oderwać :P I kupiła mi karty do gry z obrazkami z NYC!! aaaa! Bo wie, że zamiast pocztówek zbieram karty z różnych krajów :) I jeszcze dostałam 2 pocztówki, a podobno trzecia jest w drodze od dłuższego czasu, więc nie wiem czy nie zaginęła :) MONIU KOCHANA MOJA DZIĘKUJĘ CI BARDZO! :*

Tymczasem 10 dni! Nie wierzę! :)

10 komentarzy:

  1. Świetne te walizki! Mogłabyś podać mi link? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :) Już jest u Ciebie :)

      Usuń
  2. Ale szybko ten czas leci, co? Już zaraz wyjeżdżasz, a ja niedługo po Tobie! :) Walizki są śliczne! A niespodzianka od koleżanki bardzo miła! :)

    See you in the USA, Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo szybko! Nie obejrzymy się, jak będziemy wracać :)

      Usuń
  3. Zgadzam się Kasia jak najbardziej, walizki są mistrzowskie :) kolor najbardziej mi się podoba! :) szaleństwo z powrotem na tak krótki czas, mój tydzień w Polsce to było zdecydowanie za mało... następnym razem wracam na minimum 2 haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzicie, wszystkie mówicie że kolor ładny,a i mi teraz też sie mega podoba, a zupełnie inny niż na zdjęciu :) taki typowo morski lazurowy :) oj 1 tydzień to malutko :) ja mam w sumie 3 tygodnie w domu, i też ciężko wszystko poogarniać, ale prawie, ze w sam raz :)

      Usuń
  4. Masło orzechowe uzależnia.. zobaczysz tutaj :PP
    aaaaaaaaaaa jeszcze tylko dwa tygodnie i się widzimy! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja już jestem niemalże uzależniona od niego, to co to tam będzie?! hehe :)
      no już nawet mniej, wciąż to do mnie nie dociera :)

      Usuń
  5. Jeszcze chwilka i się widzimy!:) pewnie ostatni tydzień w Polsce zleci baaardZo szybko :) a walizki super !

    OdpowiedzUsuń